www.ulicaprosta.net
http://www.forum.ulicaprosta.net/

15. rozdział Księgi Kapłańskiej (3. Mojżeszowej)
http://www.forum.ulicaprosta.net/viewtopic.php?f=2&t=1930
Strona 1 z 1

Autor:  Mateuszek [ So sty 21, 2017 4:18 pm ]
Tytuł:  15. rozdział Księgi Kapłańskiej (3. Mojżeszowej)

Chciałbym rozpocząć dyskusję nad dosłownym i symbolicznym znaczeniem tego rozdziału oraz jego zastosowaniem we współczesnych czasach.

Wydaje mi się, że znaczenie dosłowne jest dość proste i dotyczy ochrony przed potencjalnymi źródłami zakażenia i szeroko pojętej profilaktyki chorób wywoływanych przez zarazki. Te przepisy miały zapewnić zdrowie ludziom żyjącym w starożytnym Izraelu. Dzisiaj wiemy, że te wszystkie płyny ustrojowe opisane w Ks.Kapłańskiej, albo mogą być nośnikami czynników, które wywołują choroby u ludzi, albo nawet jeśli początkowo są czyste, to są dobrą pożywką dla bakterii i dlatego trzeba się ich czym prędzej pozbywać. Dzisiaj dosłowne znaczenie tych wersetów wydaje się być dla nas mniej istotne, gdy niemal każdy ma w domu łazienkę i łatwy dostęp do pralki, rękawiczek, jednorazowych opatrunków, środków czystości, itp.

Chyba bardziej istotne jest dzisiaj dla nas znaczenie symboliczne. Inne fragmenty Biblii, jak np. Ks.Izajasza 64:6 i List Judy 23. werset, moim zdaniem sugerują, że 15. rozdział Ks.Kapłańskiej ma jakieś zastosowanie w czasach nowego przymierza jako cień nauczania o "nieczystości" w znaczeniu duchowym i moralnym.

Pewnie nie bez znaczenia jest tutaj fakt, że demony były nazywane w czasach Jezusa "duchami nieczystymi", o czym często czytamy w Ewangeliach.

Wydaje mi się, że może to mieć związek w licznymi naukami Nowego Testamentu o unikaniu ludzi świadomie żyjących w grzechu (np. 1.Kor.5:6-13, 2.Kor. 6:17, 2.Jana 1:10-11). Wtedy znaczyłoby to, że stają się oni duchowo "nieczyści" i mają zły wpływ na innych, którzy z nimi przebywają. Zapewne wiele różnych starotestamentowych przepisów o czystości i nieczystości wskazuje na różne aspekty duchowej "czystości" i "nieczystości" w nowym przymierzu. Nie do końca umiem to wszystko poskładać i zrozumieć, więc chętnie dowiedziałbym się, co o tym myślicie.

Autor:  Smok Wawelski [ Pn sty 23, 2017 10:46 pm ]
Tytuł:  Re: 15. rozdział Księgi Kapłańskiej (3. Mojżeszowej)

Zastosowanie tych przykazań w rozumieniu p'szat (tym, co my nazywamy interpretacją literalno-gramatyczną) miało miejsce w starożytnym Izraelu z dwóch powodów. Jeden jest podany wprost dla bezpośrednich adresatów:

"Tak ochraniajcie synów izraelskich od ich nieczystości, aby nie pomarli z powodu swojej nieczystości przez to, że zanieczyszczają przybytek mój, który jest pośród nich" [III Mojż. 15:31]

Aby stanąć przed świętym Bogiem w przybytku, należało się oczyścić rytualnie, ponieważ Bóg w obłoku się tam ukazywał [III Mojż. 16:2] i tam było Jego mieszkanie [V Mojż. 12:5; 16:2,6,11; 26:2; Ezdr. 6:12; Neh. 1:9 i inne]. Bóg był obecny w taki sposób w świątyni za czasów Starego Przymierza. W celu oczyszczenia należało się należało się zanurzyć w wodzie i złożyć ofiarę:

https://www.blueletterbible.org/search/ ... rimary_0_1

Domyślamy się, racjonalizując te zapisy, że mogły one mieć również znaczenie higieniczne i profilaktyczne - to byłoby całkowicie zrozumiałe. W tym sensie całkowicie zrozumiałe byłoby, gdyby ich zastosowanie było w nowym przymierzu takie, o jakim piszesz. Sama Biblia takiego znaczenia nie podaje, ale dla potrzeb dyskusji możemy je założyć.

Różnica jest taka - i ona jest zasadnicza - że ten rozdział mówi o nieczystości, która nie jest zawiniona w wyniku świadomego grzechu, tylko spowodowanej posiadaniem skażonego ciała oraz zdolnością do przenoszenia życia - podobnie jak w III Mojż. 12:1-8. Przenoszenie życia jest związane z przenoszeniem skłonności do grzechu i umieraniem w wyniku skażenia grzechem, który wszedł na świat za sprawą Upadku. Myślę, że dlatego mamy zróżnicowanie konsekwencji po urodzeniu chłopca i dziewczynki [III Mojż. 12:2-5].

To jest materiał do refleksji na temat Upadku jak w I Tym. 2:13-15.

Może być tak, że po prostu skażone ciało nie mogło przebywać w stanie rytualnie nieczystym w obecności Boga, który mieszkał w świątyni. To by się zgadzało z ideą powrotu do tych przepisów w 1000-letnim Królestwie, gdy Bóg znów będzie mieszkał w świątyni, a na ziemi będą mieszkali ludzie w ciałach skażonych (oprócz tych w ciałach zmartwychwstałych, których ten problem nie będzie dotyczył). Osobiście uważam, że to jest najbardziej spójna interpretacja.

W Nowym Przymierzu Duch Święty mieszka w nas, ale Bóg nie mieszka w żadnej świątyni ani na żadnej górze - dlatego czcimy Go w duchu i prawdzie [Jan 4:21-23]. Czyli rytualna nieczystość nie ma zastosowania dla nas i ponieważ jesteśmy oczyszczeni krwią Pana Jezusa, nie musimy się rytualnie oczyszczać z cielesnej nieczystości [Hebr. 9:13-14]. Czyli te przykazania są [Mat. 5:17-19], ale ich zastosowanie uległo pod Nowym Przymierzem zawieszeniu aż do czasu przyjścia Mesjasza na ziemię.

Postawiłbym również tezę, że Bóg załatwił "dwa w jednym" - czyli przy okazji spraw rytualnych skutki w starożytności były również zdrowotne. Ciekawy materiał:

https://www.westernseminary.edu/transfo ... -israel-2/

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/